*Insygnia Śmierci* Strona Główna


Poprzedni temat «» Następny temat
Kanapy
Autor Wiadomość
Sokka Frey 
Angel of Death


Dom: Slytherin
Klasa: VII
Różdżka: 12 i pół cala, dość giętka, heban z rdzeniem z pióra fenkisa
Funkcja: Prefekt domu Slytherin i ścigający w drużynie Quidditcha
Wysłany: 2010-11-26, 01:08     

- Więc chodźmy tam. Ja też marzę o czymś do jedzenia ale jeszcze nie wpadłem na pomysł co to ma być. Może i bułeczka cynamonowa. Mam tu zaczekać aż się przebierzesz? - spojrzał na nią od stóp do głowy i dopiero teraz wpadł na to dlaczego jej jest zimno. W końcu stać w lochach w samej piżamie nie było najszczęśliwszym pomysłem. Spojrzał na Sarę lekko rozbawiony i w duchu dziękował, że nikt im teraz nie przeszkadzał. Sokka z resztą też powinien coś na siebie wrzucić innego ale jakoś mu się nie chciało. Dla niego było dobrze tak jak jest no chyba, że Sara zauważy różnicę.
_________________
Sokka Frey || 17 lat || Prefetk domu Slytherinu oraz szukający drużyny Quidditcha
|| Pseudonim: Angel of Death
|| Zwierzęta: Piorun



I will be close but still untouchable
No more will I see suffering an pain
 
 
 
Sara Miller


Dom: Slytherin
Klasa: VII
Różdżka: dąb, 10 cali, sztywna, pióro gryfa
Wysłany: 2010-11-26, 01:22     

- O, nie ubrałam się. -spojrzała na siebie krytycznie. Ale nie była wcale zaskoczona, zupełnie jakby na porządku dziennym było przechadzanie się w miejscach publicznych w negliżu. No ale nie wyobrażajmy sobie nie wiadomo czego.
- To ja .. zaraz wracam. -wróciła do dormitorium, gdzie przebrała się. W co dokładnie? Ciemne, wąskie dżinsy i zielony sweter. Włosy upięła luźno tuż nad karkiem.
Czyli... wróciła mniej więcej siedem minut później. Rzeczywiście teraz było jej zupełnie ciepło i głupie myśli stracily rację bytu.
W pwś nic się nie zmieniło przez ten czas. Draco milczał, Sokka dziwnie się uśmiechał... trudno pojąć co się w domu Slytherina ostatnimi czasy wyprawia, oj trudno.
_________________

Sarah Miller l Slytherin
 
 
 
Sokka Frey 
Angel of Death


Dom: Slytherin
Klasa: VII
Różdżka: 12 i pół cala, dość giętka, heban z rdzeniem z pióra fenkisa
Funkcja: Prefekt domu Slytherin i ścigający w drużynie Quidditcha
Wysłany: 2010-11-26, 11:47     

- I jak cieplej teraz? Bo moja propozycja dalej aktualna. Ale jak nie chcesz skorzystać to wystarczy powiedzieć. - wstał z kanapy i spojrzał na nią spokojnie. Jego zielone oczy miały spokojny lekko rozmarzony wyraz lecz mina wyrażała zdecydowanie i pewność siebie. Sokka zawsze był człowiekiem, w którym było wiele sprzecznosci. Najlepiej wiedziała o tym jego siostra ale jak widzać jeszcze nie dojechała do Hogwarthu co bardzo go cieszyło. Nie czekał na ten dzień z utęsknieniem. A ojciec truł mu by wprowadził Alessie w życie i zasady panujące w Hogwarcie. Oby znalazła się w Gryfonach a nie wśród ślizgonów, bo jej obecności tu nie zniosę. pomyślał i tak miał na głowie sprawy domu i treningi drużyny Quidditha to jeszcze miał by na głowie swoją wkurzającą siostrzyczkę.
- Czekam w wuesie. Zajmę nam miejsca. - dodał patrząc na nią. Był od niej o dobre dwie głowy wyższy i ubrany zały na czarno. Wyglądał jak śmierć na urlopie. Ale nie przejmował się tym zbytnio. Prześpi się później. Po chwili ruszył pewnym krokiem do wyjścia. Po chwili wyszedł i podążył do Wielkiej Sali.
/zt
_________________
Sokka Frey || 17 lat || Prefetk domu Slytherinu oraz szukający drużyny Quidditcha
|| Pseudonim: Angel of Death
|| Zwierzęta: Piorun



I will be close but still untouchable
No more will I see suffering an pain
Ostatnio zmieniony przez Sokka Frey 2010-11-26, 23:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Sara Miller


Dom: Slytherin
Klasa: VII
Różdżka: dąb, 10 cali, sztywna, pióro gryfa
Wysłany: 2010-11-26, 12:30     

- Uparty jesteś -mrukneła tylko, gdy już wychodził.
Nie przewidywała tego, ze skorzysta z propozycji, ale dobrze jest mieć Możliwość. Bo mimo to, że czasami nie potrafi się zdecydowac, to jednak lubi wiedzieć, ze ma jakiś wybór.
- Draco dołącz do nas, dobrze? I nie przejmuj się. W tej chwili nie ma takiej potrzeby.
Powiedziawszy to wyszła w pwś. Ruszyła lochami do wielkiej sali. Wczęsniej wcale nie myślała o śniadaniu, ale teraz zaczynała być głodna. I te bułeczki...
Sprawdziła jeszcze, czy ma przy sobie różdżkę.. tak, jest w kieszeni spodni. Tak więc wszystko jest na swoim miejscu.
Gdy wyszła z lochów miała jeszcze do przejścia kilkanaście metrów, aż znalazła się przed drzwiami do wuesu.

/zt
_________________

Sarah Miller l Slytherin
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Szybka odpowiedź
Użytkownik: 
Przepisz kod z obrazka:


Wygaśnie za Dni
 
 
 
 
 
 
 


czo.pl - załóż forum dyskusyjne za darmo

Reklama

call of duty  fifapro  pilka  myaudi  szajs lutora  



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Templates BlueDarkBG v.1.0 created by Gnacio helped by Avanast from forum graficzne

- forum anime - Mapa Forum
P A R T N E R S T W O

INNE FORA ADMINISTRACJI


Image and video hosting by TinyPic Cementary in Detroit twilightinforks.wxv.pl Image and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic EraroN_RPG Image and video hosting by TinyPic Hero bluebloods HogwartDream Blood

Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 13